Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Renowacja krzesła drewnianego z farbami Annie Sloan

Krzesło jak z domu artystycznej bohemy

Annie Sloan to brytyjska projektantka, która kocha piękne kolory, artystów i sztukę. Nic dziwnego, w końcu sama jest malarką. Jej najnowsza jesienno-zimowa paleta wzbogaciła się niedawno o trzy wysmakowane barwy. Do ich stworzenia zainspirował ją Charleston Farmhouse – wiejski dom Virginii Woolf i miejsce spotkań słynnej grupy Bloomsbury. Zobacz, jak wyczarować mebel w klimacie tego niesamowitego miejsca w ciągu jednego wieczoru.

Sztuka to dla Annie Sloan niewyczerpane źródło inspiracji. Wykorzystuje je, aby udoskonalać swoje produkty i wzbogacać ich kolorystyczną paletę. Farby z jej jesienno-zimowej edycji powstały pod wpływem zainteresowań awangardową grupą Bloomsbury skupioną wokół pisarki Virginii Woolf i jej siostry, malarki Vanessy Bell. Charleston Farmhouse, wiejski dom na południu Anglii, przez wiele lat był legendarnym miejscem spotkań intelektualnej elity drwiącej z brytyjskiego konserwatyzmu. Artyści, pisarze, krytycy grali na nosie wiktoriańskiej wytworności, malując i dekorując wnętrza swoich domów w kolorowym, lekkim stylu, w zgodzie z awangardową dezynwolturą.

Czytaj:   Diabeł naprawdę tkwi w szczegółach - o szybkiej zmianie wnętrza

 

Do angielskich artystów z kręgu Bloomsbury doprowadziły mnie książki – mówi Annie Sloan. — Od razu pokochałam ich spontaniczne, wolne podejście do sztuki i radość, jaką z niej czerpali — opowiada. To uważane dziś przez historyków sztuki za najważniejsze zjawisko w brytyjskiej kulturze XX wieku, dla Annie, wówczas młodej studentki sztuk pięknych, było niezwykłym i cennym odkryciem. Po ponad 40 latach zainspirowało dojrzałą już artystkę do stworzenia limitowanej edycji trzech nowych kolorów swoich kultowych farb. Każdy z nich stanowi część zestawu i został nazwany na część miejscowości, w których mieszkała kiedyś Virginia Woolf: Rodmell, Tilton i Firle. Pierwszy to zmysłowy, śliwkowy fiolet, który zdobił główny salon Charleston — miejsce spotkań elity. Kolejny — zgaszony, musztardowy Tilton, powstał z inspiracji pięknym geometrycznym wzorem namalowanym na szafie Vanessy Bell. Wreszcie ostatni —orzeźwiająca zieleń, zupełnie taka, jaką w Charleston House pomalowano ścianę wokół kominka w gabinecie krytyka Clive’a Bella.

Puszki z oryginalnymi kolorami umieszczone w zestawach mają pojemność 120 ml i wystarczą, jak mówi projektantka, na pomalowanie dekoracyjnego krzesła lub niewielkiego stolika. Jak to zrobić? Chalk Paint™ są bajecznie łatwe w użyciu, a wysmakowane kolory można mieszać, rozjaśniać i przyciemniać, uzyskując za każdym razem niepowtarzalne efekty. Annie Sloan podsuwa trzy inspiracje, jak kreatywnie spędzić jesienno-zimowy wieczór – wystarczy jedna z jej nowych kolorystycznych szkatułek, mebel, który chcemy odświeżyć, pędzel, miękka szmatka do wosku i „narządzie” do stworzenia niepowtarzalnego, geometrycznego wzoru (karton i ołówek, filiżanka i kawałek gąbki albo miseczka, ołówek i patyczek higieniczny).

Czytaj:   Adaptacja poddasza, czyli kilka słów o całkiem niebanalnym wnętrzu

Nowe kolory można już kupić w Polsce. Każdy z trzech zestawów zawiera puszkę farby Chalk Paint™ w jednym z limitowanych odcieni wraz z dwoma, najlepiej sprzedającymi się neutralnymi kolorami z palety farb Chalk Paint™ oraz puszkę bezbarwnego wosku Chalk Paint™ Wax i przewodnik z inspiracjami od Annie Sloan. Pięknie zaprojektowane pudełko będzie też doskonałym upominkiem na Święta dla miłośników DIY i wszystkich artystycznych dusz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *