Podziel się, , Google Plus, Pinterest,

Drukuj

Opublikowano w:

Na czym polega współpraca z architektem wnętrz i jak się do niej przygotować

Budowa domu, urządzanie mieszkania, czy choćby większy remont, to z pewnością przyjemność, ale też sporo nerwów i niepewność czy wszystko uda się tak, jak zaplanowaliśmy. Dlatego coraz więcej osób decyduje się na oddanie wymarzonego domu w ręce profesjonalisty. Aleksandra Kurowska (www.aleksandrakurowska.com) , architektka wnętrz z wieloletnim doświadczeniem, opowiada jak przebiega współpraca architekta z inwestorem.

Na jakim etapie rozpocząć współpracę?

Im wcześniej tym lepiej. Jeśli jesteśmy zdecydowani na zatrudnienie architekta, najlepiej zrobić to zanim zdążymy popełnić masę błędów. Ich naprawianie będzie kosztowało nas sporo stresu i niepotrzebnych wydatków. W przypadku mieszkania kupionego od dewelopera, poprośmy o projekt jeszcze zanim staną ściany i dokładnie przeanalizujmy go z architektem. To najlepszy czas na ewentualne zmiany: rozplanowanie pomieszczeń, rozmieszczenie punktów elektrycznych i podłączeń wodno-kanalizacyjnych. Można to oczywiście zrobić kiedy mieszkanie jest gotowe do odbioru, ale po co? Wyburzanie dopiero co postawionych murów czy przerabianie gotowej elektryki jest dużo droższe niż korekty na etapie budowy.

Jak się przygotować do pierwszego spotkania?

Musimy przynajmniej z grubsza wiedzieć czego chcemy i jasno określić sobie zakres współpracy. Jedni decydują się na pełen nadzór autorski nad nieruchomością, począwszy od projektu, a skończywszy na przeprowadzce do wykończonego i urządzonego domu. Inni potrzebują pomocy i wsparcia przy przebudowie niektórych tylko pomieszczeń czy przy większym remoncie. W jednym i w drugim przypadku musimy ustalić ramy czasowe inwestycji. A więc kiedy chcielibyśmy wystartować z pracami i jaki zakładamy deadline. Kolejną rzeczą, bardzo ważną, jest określenie budżetu. Warto pamiętać, że dokładne wyliczenie kosztów co do grosza, jest niemożliwe. Nawet przy największej skrupulatności, zawsze trzeba być przygotowanym się na niespodziewane wydatki. Dlatego, na wszelki wypadek warto zaplanować budżet z niewielkim naddatkiem. Lepiej być miło zaskoczonym, niż się smutno rozczarować. Najlepiej poinformować architekta o rzeczywistych kosztach, które zamierzamy ponieść i o tych tzw. rezerwowych. Dobrze jest przygotować się do kilku ważnych pytań, które z pewnością padną podczas pierwszego spotkania. Po pierwsze zastanówmy się jaki jest nasz styl życia na co dzień, jakie są zwyczaje rodziny, ile czasu spędzamy w domu, czy będzie on również naszym miejscem pracy, czy lubimy przyjmować gości, często gotujemy, czy mamy zwierzęta…. To podstawowy kanon pytań, które każdy doświadczony architekt powinien nam zadać. W przeciwnym razie powinno nam się zapalić czerwone światełko ostrzegawcze, które pozwoli nam ocenić czy na pewno właściwą osobę zatrudniamy. Nie zniechęcajmy się ilością zadawanych pytań. Zebranie dokładnych informacji nie wynika z niedyskrecji, tylko ze znalezienia jak najlepszych rozwiązań, które pozwolą dopasować projekt do naszych potrzeb. Warto też przed rozmową zastanowić się w jakich wnętrzach dobrze się czujemy. Jeśli nie mamy ulubionej kolorystyki lub nie jesteśmy pewni czy zdecydować się na bezpieczną klasykę czy zaryzykować nieco odważniejsze rozwiązania, pamietajmy, żeby koniecznie przedyskutować to z architektem.

Czytaj:   Jak zabudować stelaż podtynkowy WC – czyli WC Set od firmy Botament®

Proces współpracy

Swobodna rozmowa, w przyjaznej atmosferze, to najlepszy klucz do wymarzonego wnętrza. Nie bójmy się zadawać pytań, choćby wydawały nam się głupie. Tylko podczas rozmowy można dowiedzieć się czy osoba, której powierzamy projekt naszego domu rozumie nasze oczekiwania i ma odpowiednią wiedzę na temat rozwiązań, które proponuje. Burza mózgów to długi proces, kiedy szczęśliwie mamy go już za sobą, pora przejść do kolejnego etapu czyli inwentaryzacji. Nie da się zrobić projektu bez wcześniejszego wykonania dokładnych pomiarów, rozrysowania pomieszczeń, ścian, oznaczenia otworów drzwiowych i okiennych, rozplanowania elektryki i punktów wodno-kanalizacyjnych. Jest to bardzo istotna część pracy projektanta wnętrz – tylko z precyzyjnie rozrysowanym planem, można przystąpić do projektu koncepcyjnego. Najlepiej poprosić architekta o przedstawienie kilku propozycji, po to żeby móc wspólnie nanieść korekty i wybrać najlepsze dla nas rozwiązanie. Często trudno nam sobie wyobrazić na podstawie projektu układ pomieszczeń. Fachowy architekt zaproponuje nam tzw. wizualizacje, czyli trójwymiarowy model całego lokalu. Te najlepsze mają jakość profesjonalnego zdjęcia, dzięki nim zobaczymy jak będzie wyglądał nasz przyszły dom. Po zaakceptowanym projekcie architekt wykonuje kosztorys oraz harmonogram prac, który pozwala na skoordynowanie poszczególnych ekip budowlanych, transport materiałów i wreszcie przeprowadzkę.

Z nadzorem czy bez?

Można po zamówieniu i zaakceptowaniu projektu podziękować architektowi za współpracę, jednak coraz więcej osób decyduje się na tzw. nadzór autorski. Co to takiego? Najprościej mówiąc przejęcie przez architekta wszystkich spraw związanych z remontem czy z wykończeniem domu. Od tej chwili nie musimy się już o nic martwić, bo mamy pewność, że nad wszystkim czuwa zaufana osoba. Świadomość, że ktoś ma wszystko pod kontrolą jest na prawdę na wagę złota.
Architekt nadzorujący ustali kolejność wykonywanych prac i sam wybierze ekipy remontowe. Ci, kt
órzy realizują sporo zleceń najczęściej mają „swoich” zaufanych specjalistów. To naprawdę luksusowa sytuacja, bo każdy kto raz podjął się choćby niewielkiego remontu na własną rękę, wie jak trudno jest znaleźć zaufanych fachowców. „Pan Henio złota rączka” może pomalować ściany i ewentualnie położyć płytki w łazience, ale kiedy w grę wchodzi budowa dużego domu potrzebny jest cały sztab ludzi. Zgrać w czasie elektryka, hydraulika, parkieciarza i malarza wcale nie jest tak łatwo i zazwyczaj kosztuje nas to sporo nerwów. Jeśli tylko możemy zrzućmy to na architekta, który w tych bojach jest już zaprawiony.

Etap wykańczania

To na pewno najprzyjemniejszy moment, bo zbliża nas wielkimi krokami do finałowego efektu. Jeśli tylko mamy czas, dajmy się namówić architektowi na wspólne zakupy. To naprawdę jest przyjemne. No i materiały wykończeniowe warto zobaczyć na żywo, dotknąć, obejrzeć w różnym świetle, porównać kolory. Architekci wnętrz są na bieżąco z aktualnymi trendami, znają sklepy z wyposażeniem wnętrz, niejednokrotnie potrafią wynegocjować lepsze ceny. Więcej informacji na temat autorski tego artykułu architekt Aleksandry Kurowskiej znaleźć można na www.aleksandrakurowska.com .

O architektce

Aleksandra Kurowska to specjalistka od zadań specjalnych, która nie zostawi swojego klienta praktycznie z żadnym problemem natury wnętrzarskiej. Z wykształcenia jest architektką wnętrz, ale posiada wszechstronną wiedzę również z zakresu budownictwa. Przez kilka lat pracowała w jednej z największych firm budowlanych w Polsce. Dzięki zdobytej tam wiedzy, dysponuje bardzo dużym doświadczeniem w prowadzeniu najbardziej wymagających projektów. Od ponad 10 lat profesjonalnie projektuje wnętrza prywatne i komercyjne. W jej warszawskiej pracowni powstają kompleksowe aranżacje okazałych rezydencji, miejskich apartamentów, salonów Spa i przestrzeni biurowych. Specjalnością Aleksandry Kurowskiej są proste, nowoczesne przestrzenie, chociaż, jak sama mówi, jej znakiem rozpoznawczym jest „nuta szaleństwa”, która w zależności od projektu, przyjmuje formę zabawy kolorem, wzorem czy fakturą. Konsekwentnie jednak projektuje wnętrza ponadczasowe, które za sprawą zmiany detali mogą przeobrażać się wraz z ich właścicielami. Jej pracownia świadczy usługę „Interior Concierge” gwarantującą kompleksowe wsparcie realizacji również w tematach około projektowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *